Artykuł sponsorowany

Jak w mieszalni odczytuje się kod i koryguje kolor lakieru samochodowego

Jak w mieszalni odczytuje się kod i koryguje kolor lakieru samochodowego

Ten sam ciąg znaków odczytany z tabliczki znamionowej pojazdu rzadko gwarantuje uzyskanie identycznego efektu na naprawianym fragmencie karoserii. Powłoka lakiernicza pracująca przez lata na samochodzie nieustannie ulega procesom starzenia, matowieje od szczotek myjni i traci pierwotne nasycenie pod wpływem promieniowania UV. Kiedy nowa warstwa zostaje przygotowana ściśle według fabrycznego oznaczenia bez uwzględnienia tych zmian, zazwyczaj wyraźnie odcina się od sąsiednich elementów, tworząc nieestetyczną plamę na nadwoziu. Rozwiązaniem tego problemu jest zindywidualizowany dobór odcienia, który bierze pod uwagę aktualny stan powłoki, głębokość zarysowań oraz specyfikę danej partii produkcyjnej. Lakiernictwo renowacyjne traktuje kod zaledwie jako punkt wyjścia do poszukiwania właściwej receptury.

Analiza parametrów pojazdu i przygotowanie bazy

Przygotowanie odpowiedniej mieszanki rozpoczyna się od rzetelnego zebrania szczegółowych informacji o pojeździe. Podstawą pozostaje fabryczny kod koloru OEM, ułatwiający znalezienie głównej formuły w oprogramowaniu warsztatowym. Niezbędny jest również dokładny rok produkcji oraz model samochodu, ponieważ w trakcie cyklu życia jednej generacji auta producenci potrafią kilkukrotnie modyfikować proporcje pigmentów dla tego samego oznaczenia. Wynika to między innymi ze zmian dostawców farb dla poszczególnych fabryk na świecie, co tworzy tak zwane warianty regionalne. Ogromne znaczenie ma też rodzaj wykończenia powłoki. Lakiery akrylowe, znane jako solidne, charakteryzują się odmienną gęstością i kryciem niż dwuwarstwowe systemy metaliczne. Z kolei powłoki perłowe wymagają zastosowania specyficznych dodatków, które w unikalny sposób odbijają promienie słoneczne.

Samo zgromadzenie danych to dopiero wstęp do właściwego procesu technologicznego. Działająca nieprzerwanie od 2000 roku mieszalnia lakierów w Katowicach firmy Kolor Podbioł Krzysztof wykorzystuje zaawansowane systemy komputerowe do analizy tych zmiennych. Urządzenia takie jak profesjonalne mieszalniki Dynacoat, Helios oraz Salcomix pobierają rozbudowaną cyfrową bazę receptur i błyskawicznie rozbijają wybrany wariant na poszczególne tonery, żywice i pigmenty. Oprogramowanie oblicza proporcje z dokładnością do dziesiątych części grama. Wymusza to stworzenie precyzyjnego roztworu bazowego, gotowego do pierwszej aplikacji próbnej. Takie zaplecze skraca czas tworzenia farby do kilkunastu minut i niemal całkowicie eliminuje błędy wynikające z ręcznego odmierzania komponentów.

Ręczna korekta odcienia i ocena wpływu światła

Pierwsza próba technologiczna rzadko stanowi ostateczny produkt trafiający bezpośrednio do pistoletu natryskowego. Wylany na metalową fiszkę kontrolną materiał musi zostać nałożony, wysuszony, pokryty lakierem bezbarwnym, a następnie zestawiony z oryginalnym elementem karoserii. Jeśli barwa wykazuje nawet minimalne odchylenia, operator przeprowadza korektę tonu, nasycenia lub ogólnego poziomu jasności. W przypadku powłok z ziarnem metalicznym regulacji podlega także sposób ułożenia drobin aluminium na karoserii, co wpływa na zjawisko płynnej zmiany jasności barwy pod różnymi kątami obserwacji. Osiąga się to poprzez precyzyjne dozowanie mikroskopijnych ilości odpowiednich tonerów kierunkowych.

Zatwierdzenie ostatecznej receptury w warsztacie mocno utrudnia metameria, sprawiająca, że ten sam materiał wygląda zupełnie inaczej w świetle naturalnym i sztucznym. Zjawisko to wynika z faktu, że dwa odcienie mogą odbijać fale elektromagnetyczne w różny sposób, mimo że ludzkie oko odbiera je jako identyczne w określonym otoczeniu. Wymusza to wieloetapową weryfikację dopasowania w kontrolowanych warunkach. Pomalowana próbka poddawana jest najpierw działaniu zimnej lampy warsztatowej, a potem bezpośredniej ekspozycji na czyste światło dzienne. Specjalista ocenia powłokę patrząc na nią z przodu oraz pod kątem 45 stopni. Dopiero całkowita zgodność wizualna w każdym z tych środowisk pozwala uznać mieszankę za bezpieczną do użycia na elemencie.

Odtworzenie właściwej barwy na wyeksploatowanym samochodzie wymaga specjalistycznej wiedzy chemicznej, kalibrowanego sprzętu dozującego i znakomitego zmysłu obserwacji. Zwykłe przepisanie cyfr z dokumentacji serwisowej wystarcza zazwyczaj jedynie w przypadku pojazdów wyjeżdżających prosto z salonu. Realne dopasowanie materiału to wymagający proces ciągłego porównywania, wprowadzania celowych modyfikacji składu i sprawdzania wyników pod zróżnicowanymi źródłami oświetlenia. Dzięki rygorystycznemu trzymaniu się procedur mieszania i uważnej ocenie próbnej, naniesiony na uszkodzone drzwi czy maskę materiał staje się integralną częścią karoserii, maskując ślady przeprowadzonej naprawy.